Mam nadzieję, że ten post nie będzie miał zabarwienia
smutnego…
Zacznę od tego, że na jakiś czas – bliżej nie określony – zawieszam twórczość
w technice haftu sutasz!
A więc, nie będą pojawiały się regularne wpisy i publikacje
nowych projektów, a jedynie zamówienia specjalne lub niekomercyjne projekty.
Praca w technice haftu sutasz była dla mnie niezwykłą
przygodą, drogą rozwoju artystycznego.
Jestem dumna z tego, że byłam tą jedną z
pierwszej trójki jej propagatorów w Polsce.
Jestem dumna z moich nowatorskich
rozwiązań, jestem dumna, że stanowiłam i stanowię inspirację dla innych. Jestem
również dumna, że mogłam z innymi wspaniałymi sutaszystkami uczestniczyć w
twórczej „burzy mózgów”. To wspaniałe doświadczenie!
Przyszedł czas rozmyślań i podsumowań, robienia miejsca
rzeczom nowym, jak też powrotów do tego, co kocham najbardziej.
Moją pierwszą techniką biżuteryjną była metaloplastyka/techniki
jubilerskie i do tego wracam, na tym obecnie koncentruję moją działalność
artystyczną. Tak też zapraszam wszystkich do podglądania mnie na: http://annajaroszewiczjewelery.blogspot.com/
Jak również do nowego bloga fotograficznego (wkrótce podam
link) związanego z doświadczeniami jakie nabywam ucząc się w szkole fotografii.
Zrobiłam sobie podróż sentymentalną od pierwszej do
ostatniej pracy z sutaszu - gdybym miała
sfilmować moje reakcje byłby to niesamowity przekrój emocjonalny.
Gdyby ktoś zapytał mnie, który ze wszystkich projektów jest
dla mnie wyjątkowy, to mam wielki problem – bo każda z prac jest dla mnie droga.
Jednak jest taka jedna, którą uwielbiam:
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za obecność, za komentarze.
Mam nadzieję, że w dalszym ciągu blog będzie miał tak imponujące statystyki
odwiedzin, że będzie źródłem informacji dla innych twórców – szczególnie tych,
którzy zaczynają swoją przygodę z sutaszem.
Nadal będę aktywna i będę odwiedzała wszystkie
zaprzyjaźnione blogi – każdy dla mnie jest miejscem inspiracji, niezależnie od
rodzaju techniki artystycznej.
A na koniec moja słodka „Apelsina” i sweet focie:-)
Znalazłam fragment z Dostojewskiego i myślę, że w tym
momencie jest on adekwatny do tego, co się dzieję wewnątrz mnie:
„Знание не
перерождает человека: оно только изменяет его, но изменяет не в одну всеобщую,
казенную форму, а сообразно натуре этого человека”.
A już na sam koniec końców chciałabym podzielić się ze
wszystkim moimi technicznymi umiejętnościami, zatem publikacją tutorialu (w podstronie "In process/Tutorial"), który
opracowałam w 2012 roku.
To mój prezent dla Was.
Do zobaczenia KOCHANI!